niedziela, 21 lipca 2013

Na otarcie łez:)

Właściwie to mnie prawie nie ma w blogosferze, nie dodaję postów, nie chwalę się i nie  dzielę się tym, co stworzyłam, nie zostawiam u was  komentarzy, choć często zaglądam i podziwiam.  Powodów jest wiele i nie będę się wykręcać brakiem czasu, bo dziś niewiele osób ma go w nadmiarze. Zastanawiałam się nawet nad likwidacją bloga, ale zmieniłam zdanie. Może nadejdzie lepszy czas, może będę więcej tworzyć,  może będę mieć więcej odwagi by to pokazać, może...może...może. 

Jednego jestem pewna - do wszystkich zaglądam i będę to robić nadal. Podczas  porannej kawy, niemal codziennie  przenoszę się do waszym domów....i wzruszam się -  naprawdę. Podziwiam kreatywność i konsekwencję...ech:)

Dziś na otarcie moich zazdrosnych łez:) chustecznik, który zrobiłam i zdarzyłam zrobić mu zdjęcie( zwykle zapominam o zdjęciach, a przedmioty wędrują do nowych właścicieli). Ten także już komuś służy. 


Miłego dnia :)

3 komentarze:

  1. prześliczna praca:)))pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana często brakuje weny i czasu(tez tak mam)...ale mimo to zawsze warto znaleźć chwilę oddechu i tworzyć,zrelaksować się i zrobić coś twórczego dla siebie:) Więc życzę -aby zawsze towarzyszyło Ci dużo weny i inspiracji:)Piękne prace wykonujesz...a chustecznik jest uroczy!

    Pozdrawiam serdecznie i słonecznie w te piękne sierpniowe dni:)
    Peninia*
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie likwiduj bloga nie wszyscy muszą działać na najwyższych obrotach. Uroczy serwetnik piękny tranasfer.

    OdpowiedzUsuń

Znaki życia i ciekawości:)