Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 marca 2014

Przygotowania:)

Oczywiście do świąt:) A w ramach tych przygotowań powstają takie oto pisanki.W tym roku w takim klimacie:





To dopiero początek mojego pisankowania:) Czeka mnie jeszcze sporo przyjemności, czego i wam życzę:)

czwartek, 28 marca 2013

Życzenia...



Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród przyjaciół






niedziela, 17 marca 2013

Przygotowania:)

Mowa będzie o przygotowaniach do świąt. Oczywiście lekko dekoracyjnych:) Na początek wiosenne zające, a ponieważ kwiaty na topie, to i zające kwieciste:)



Białe, czekają na wstążeczki...



Kolorowe, wiosenne też muszą być:)


Powstają jeszcze kremowe- lniane i w wersji - powiedzmy eleganckiej:) Ale o tym innym razem.

Nie może zabraknąć pisanek, w tym roku misz - masz, takie na próbę, dla zabawy i zakosztowania czegoś nowego- zdecydowanie innym niż rok temu:)


I pozostała nam jeszcze masa solna,zawieszki na wielkanocną choinkę:)






Nie są to oczywiście arcydzieła, ale drobnostki stworzone przy okazji zabawy z dziećmi. I to wspólne bycie jest najważniejsze.

I już na koniec coś co z masy solnej udało mi się  specjalnie dla Was wylepić:

Bo napewno u Was mieszka miłość!!!!!!


Miłego popołudnia:)





czwartek, 29 marca 2012

Misz - masz czyli koniec jajcowania:)

Koniec, wszak najwyższy czas zabierać sie za porządne porzadki:) I kiedy o tym myśle, to zastanawiam się jak przedłużyć dobę??? Może macie jakieś domowe sposoby...?
Koniec marudzenia i czas na pokazywanie tego, co miało nie być depresyjne i  nie godzące w gust(przynajmniej oficjalny)  pań przedszkolanek:) ..oraz podobać się samych maluchom - czyli  kolorowy misz masz:)



Tutaj już mi  kolory lekko zdelikatniały ale z racji tego że niebieskie jak niebo  - mogą być:) 



Mamo....znowu takie brudne zrobiłaś :)



Na koniec ozdobne "kudłate" koszyczki na jajka - by kiedy trafią do koszyka - cytuję "było im cieplej"

Świątecznie powstają jeszcze  białe serwetki do koszyczków ( dlaczego nie takie kolorowe jak pisanki? ) I to juz chyba będzie koniec w temacie - święta:)


czwartek, 22 marca 2012

Jajeczne fałszywki i wygrany anioł...:)

Powoli kończę moje pisankowe przygotowania do świąt. Zanim pokażę wam co udalo mi się zrobić, mała scenka rodzajowo-dialogowa:) oczywiście powiązana z pisankami.

- Mamo co robisz?
- Próbuję szybciutko sfotografować pisanki, zanim zabraknie dobrego światła
 - Pisanki??? z niekłamanym zdziwieniem w głosie odpowiada maluch
 - Tak kochanie, to są pisanki, mamusia je zrobiła.
 - To nie są pisanki, tak nie wygladaja pisanki- na to mój maluch.
 - Dlaczego nie? - pytam
 - Bo pani w przedszkolu mówiła,ze pisanki sa kolorowe.
 - Owszem, często są kolorowe, ale te są nieco inne- choć to też pisanki.
 - Nieprawda. PANI W PRZEDSZKOLU MÓWIŁA, ŻE PISANKI MUSZĄ!!!!! BYĆ KOLOROWE!
 - Pani ma napewno rację, ale czasami można zrobić je inaczej
- Nie można. MUSZĄ BYĆ KOLOROWE I JUŻ. TAK MÓWIŁA PANI.... ( najważniejszy autorytet przedszkolaka, z którym jak wiadomo - się nie dyskutuje:) Ja takich nie chcę, bo nie są prawdziwe. Zrób mi prawdziwe!

A oto te nieprawdziwe pisanki:


Jajka styropianowe powlekane tkanina i róznego rodzaju ozdóbki. Nic nadzwyczajnego, więc i moze niezbyt prawdziwe:) ..ale najważniejsze,że mnie sie podobają.

Myslałam,ze chociaz te pastelowo  różowe załapią sie do kanonu pisankowego - nic z tego.






Cóż - pozostało mi  jedynie zabrać się za szybkie stworzenie kolekcji przeszkolnej, zgodnej z zasadami pisankomani:).  Nie tylko po to by uszcześliwić malucha, ale by pani przedszkolanka nie posądziła mnie o zapędy depresyjne z powodu tonacji niepisankowych pisanek:) Zatem standardowa kolekcja juz niebawem:)

o...przepraszam....zapomniałam - ta pisanka jest ponoć trochę podobna do tych, które sa w przedszkolu:)


Na dzis koniec z pisankami....a to co najfajniejsze zostawiłam własnie na sam koniec:

Po raz pierwszyw życiu wygrałam  candy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzis przyleciał do nas piękny aniołek i cudne serwetki!!! Wszystko dzięki Gosi ze Starego Pianina



dziekuję Ci bardzo!!!!!!!

Aniołek został skonfiskowany przez małego faceta, który póki co poszedł z nim do łóżka, a jutro zamierza go zabrać do przedszkola( nam nadzieję, że jutro aniołek będzie bardzo spiący lub chory:), a serwetki do skarbów mamy - juz niebawem zostaną wykorzystane:)

Ja biegnę do kolejnych  pisanek:)



środa, 14 marca 2012

Jaja niekoniecznie z jednego kurnika:)

Wszędzie na blogach wielkanocne pisanki, więc i postanowiłam rozpocząć jajeczną:) produkcję. Praca wre, ale póki co pokażę wam unikaty:) nie bardzo pasujące do pozostałych  ( o pozostałych napiszę, kiedy skończę  resztę rodziny:)





Zapewniam, że rodzeństwo będzie zupełnie z innego kurnika:)

Pozdrawiam - Noenka:)

Etykiety