czwartek, 29 marca 2012

Misz - masz czyli koniec jajcowania:)

Koniec, wszak najwyższy czas zabierać sie za porządne porzadki:) I kiedy o tym myśle, to zastanawiam się jak przedłużyć dobę??? Może macie jakieś domowe sposoby...?
Koniec marudzenia i czas na pokazywanie tego, co miało nie być depresyjne i  nie godzące w gust(przynajmniej oficjalny)  pań przedszkolanek:) ..oraz podobać się samych maluchom - czyli  kolorowy misz masz:)



Tutaj już mi  kolory lekko zdelikatniały ale z racji tego że niebieskie jak niebo  - mogą być:) 



Mamo....znowu takie brudne zrobiłaś :)



Na koniec ozdobne "kudłate" koszyczki na jajka - by kiedy trafią do koszyka - cytuję "było im cieplej"

Świątecznie powstają jeszcze  białe serwetki do koszyczków ( dlaczego nie takie kolorowe jak pisanki? ) I to juz chyba będzie koniec w temacie - święta:)


7 komentarzy:

  1. No to widzę, że do Świąt jesteś przygotowana! A ja ciągle w lesie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już dzisiaj planuję zakończyć porządki. Nareszcie. A pisaneczki piękne. Serdecznie pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne jajeczka tworzysz :) Na prawdę bardzo mi się podobają, zwłaszcza te pastelowe.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pomysłowe te Twoje jajeczka. I śliczne. Bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne jajeczka>>>a porządki...nie szalej,spokojnie.Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Radosnych i pełnych miłości świąt życze Tobie i Twoim bliskim :D Ściskam cieplutko:D

    OdpowiedzUsuń

Znaki życia i ciekawości:)