niedziela, 25 marca 2012

Ziołowo i palmowo...:)

Palmowo, bo już czas zakupić palmę:) Pochwalę sie swoją. Niestety nie mojego wykonania, ale za to najbardziej prawdziwa jaką przez przypadek udało mi się zdobyć. Tradycyjna palma lasowowiacka,
stworzona przez artystkę ludową. Żadnych  suszonych  i kolorowanych trawek - co jest absolutnie zabronione w tradycyjnych palmach i oczywiscie żadnych sztuczności. Sama przyroda. Jak ozdoba tradycyjne kwiatki z bibuły i  najwyczajniejsze w świecie wstażeczki. Piękna   - prawda?


A ziołowo....


Biarąc przykład z wielu koleżanek:) i ja zasiałam zioła. Niestety nie wpadłam na pomysł by je oznakować( przezież zapamiętam, co w której doniczce zasiałam hehee) Zapewne to nie marycha ani nic w tym stylu :)...ale nie mam pojęcia co to jest. Wiem, że dwa rodzaje ( choć nie mam pojecia dlaczego dwa w jednej doniczce, aczkolwiek podejrzewam winowajcę:) ...ale co???? Od dołu wydostają sie inne niż podobne do górnej "pietruszki" liście...ale nie mam pojęcia jakie???

Może pomożecie mi rozszyfrować jakie dwa ziółka posiałam?:)


Pozdrawiam Noenka:)

3 komentarze:

  1. Palma bardzo fajna. Też nie lubię sztuczności. A co do ziół, to mnie to wygląda na pietruszkę - wszystko. Ale ja się nie znam po prostu :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Palma jedyna w swoim rodzaju!Artystka znała się na rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za zapisanie się na moje candy,ja też "ziołuję" się...pozdrawiam.pa

    OdpowiedzUsuń

Znaki życia i ciekawości:)