czwartek, 6 grudnia 2012

Dziwne ozdoby:)

Kiermasz przedszkolny coraz bliżej, więc praca wre:).  Dziś zostały zakończone prace na wersją sepiowo- lniano- naturalną ( jak zwykle średnio przypadła do gustu dzieciakom, bo takich dziwnych to NAPEWNO nikt kupi, takie dziwne) Po wytłumaczeniu, że to taka wersja dla dorosłych, można je było zabrać do przedszkola:)  Na szczęście będzie jeszcze wersja złoto i czerwień, więc Anielka nie będzie musiała tłumaczyć koleżankom, że mama chyba  dobrze nie widzi kolorów, bo tak już się zdarzyło. Swoja droga, czy dzieciom kiedyś zaczną się podobać kolory poza różem  i niebieskim ( Anielka) i wojskowo zielonym, ewentualnie intensywnie  brązowym ( Nikodem)?






Jeśli się nie spodobają przedszkolnym klientom, znajdą się osoby, które je przygarną:) - taką przynajmniej mam nadzieję:)

2 komentarze:

Znaki życia i ciekawości:)