wtorek, 1 października 2013

Anielsko i kwieciście:)

Dziś szybko bo zimno, ręce przymarzają do klawiatury:):), nie mówiąc o tym, że  do robótek też ciężko się zabrać.Ale znajomym się nie odmawia i oto efekt mojej asertywności:).

Zawieszki powitalne  zgodne z życzeniami zamawiających- miał był anioł i kwiaty. Oto i są i się podobają:)






Macie może sposób, jak poszerzyć ramy czasowej doby, by na  ukochane zajęcia poświęcić ( to nie jest dobre słowo, bo to przyjemność a nie poświęcenie)  choćby dwie godzinki?:) 

Pozdrawiam cieplutko:)

10 komentarzy:

  1. zawieszki są prześliczne, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj jak to dobrze, że jesteś taka nieasertywna :) zawieszki są piękne! mistrzowskie wręcz!!! pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj. Z taką zawieszką goście miło będą witani. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawieszki świetne! Też bym chciała znaleźć sposób na wydłużenie doby...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie też czas umyka. Zupełnie nie potrafię nadążyć... A tyle pomysłów, zajęć, książek do przeczytania... :)
    Zawieszki śliczne, ciepłe i domowe.
    miłego weekendu!
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawieszki cudowne.Ta z aniołkiem boska.Chciałabym taką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam po wyróżnienie:) Już niebawem na blogu.papa

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy blog. zostanę tu na dłużej

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje zawieszki są cudowne!
    Pozdrawiam serdecznie-Peninia*

    OdpowiedzUsuń

Znaki życia i ciekawości:)