środa, 1 lutego 2012

Makowe pudełeczko

Makowe pudełeczko do którego schowam wasze cudnosci, które mnie inspirują:) Oglądam, podgladam i się zachwycam. Wszystkim. Waszymi blogami, pomysłami, wykonaniem, zdjęciami,   To pobudza moja wyobrażnię i zaostrza twórczy apetyt. Skoro mowa o zdjęciach, to własnie moj aparat odmówił posluszeństwa i póki co, pozostawił wyłacznie dla siebie moje cudności - jak je nazywam  - oczywiście na własny użytek. Mam nadzieję, że mu to przejdzie:) i niebawem odda wszystko co mu powierzyłam. Mając jednak wyrzuty sumienia, a zarazem  motywację, którą dały mi już pewne kobietki (wiadomo o kim mowa:) - wrzucam pudełeczko: proste, może nieudolne, zrobione niedawno pod wpływem impulsu, pachnące latem. W ten zimowy, mrozny wieczór ( u mnie  -26 stopni) przypomina o ciepełku:) tym tempeturowym, ale i tym na duszy. Miało sobie owo pudełeczko powędrować, ale zostanie i będzie przypominać moje początki i bratnie dusze - jak mawiała o podobnie myślących - pewna Ania z Zielonego Wzgórza. dziękuję:)

3 komentarze:

  1. Piękne pudełeczko, takie letnie :) Ociepla te straszne mrozy.
    Nigdy nie pracowałam tą techniką, ale mam w planach, jak czas pozwoli:)
    Z tymi zdjęciami faktycznie jest coś strasznego, ja czasami pstrykam 50, a tylko 1 jest dobre.

    OdpowiedzUsuń

Znaki życia i ciekawości:)